Wafel Prince Polo – Opinia

Prince Polo wafelek opiniaWafelek w czekoladzie o nazwie Prince Polo jest dystrybuowany przez Mondelez i produkowany przez Olza. Przykładowe opakowanie mieści w sobie 36 gram produktu.

Smakowo wypada on bardzo dobrze. Cenowo niestety okazuje się dość drogi. Skład wafla Prince Polo można określić jako dość dobry.

Kruchy wafel z kremem kakaowym 48% oblany czekoladą 32%. Skład wafla: Cukier, mąka pszenna, olej palmowy, miazga kakaowa, serwatka w proszku z mleka. Tłuszcz kakaowy, kakao w proszku o obniżonej zawartości tłuszczu 1,4%, skrobia ziemniaczana, tłuszcz mleczny, olej rzepakowy, emulgator lecytyna sojowa i E476, substancje spulchniające węglany sodu i węglany amonu, nie określone aromaty oraz sól.

W skaldzie nie ma problemów, choć można by było wykluczyć E476 – karmel amoniakalno siarczynowy.

Wartość odżywcza w 100 gramach produktu: energia 535 kcal, tłuszcz 30,5 g w tym kwasy nasycone to 16, 5 g, węglowodany 58 g w tym cukry 39 g, błonnik 3,6 g oraz białko 5,4 g, sód 0,3 g. Jak widać Prince Polo jest mocno kaloryczne i ma spory indeks cukrów.

Ogólnie jest to całkiem fajna słodycz, która ma dość dobry skład na porównaniu do wielu konkurencyjnych marek. Po za tym smakowo jest całkiem dobre. Warto spróbować go samem aby wyrobić o nim własne zdanie.

Jeśli ktoś poszukuje alternatywnych wafelków pokrytych czekoladą to na pewno powinien także spróbować Góralek czekoladowych oraz Grześków. Natomiast Princessa już nie jest w czołówce pod względem smaku naszym zdaniem. Pamiętajcie aby patrzeć na wagę wafelka względem ceny na kilogram – wychodzą one bardzo drogo – około 35 zł kg. Zapraszamy do kolejnych tematów.

9 komentarzy

  1. Wafelek Prince polo kiedyś był nawet bardzo dobry ale od długiego czasu to już nie jest to samo. Nie wiem czy skład się zmienił czy coś innego ale nie mają już tego głębokiego smaku. Skład może być ten sam ale proporcje inne i już wychodzi wtedy coś innego. Dlatego jak dla mnie od czasu do czasu można ale raczej nie za często. Tak samo z Grześkami jak że dawniej było lepiej.

    Adam
  2. Bardzo lubię ten wafelek, dawniej często go kupowałem do szkoły a potem pracy. Obecnie już od ponad chyba 2 lat go nie jadłam. Staram się ograniczyć słodycze do minimum. Jeśli ktoś szuka jakiegoś substytutu to może być też Maxer wafel. Ale najlepszy jest i tak bardzo trudno dostępny baton Skrzat.

    Kasiasar82
  3. Olza czyli producent to już marka jaka gaśnie, niestety bo takie marki były czołowe kiedyś jak olza, bambino czy kaliszanka od Grześków. Niestety już teraz one przygasają po przez nachalne reklamy innych znanych marek zagranicznych. Tą łakoć bym oceniał w skali do 10 na max 6 może 7. Nie jest więc źle.

    Serenity
  4. Ostatnio jakoś mało widzę go w sklepach, może został wyparty przez zagraniczne marki. W końcu jak jest Polska to muszą ją osłabić na rzecz innych zachodnich tak samo jak te sklepy. Wszyscy zgadują się aby zniszczyć Polską gospodarkę w tym także wietrzę spisek. A może po prostu jakoś nie ma siły przebicia nie wiadomo czemu.

    Edwart Korsarz
  5. Można go zrobić samemu, kupić andruty, i polać je czekoladą. Wychodzi sporo taniej i równie pysznie. Jak ktoś ma czas to polecam i jeszcze dodać posypki orzechowej z ziemnych lub laskowych i wyjdzie coś genialnego. Takie domowe słodycze są moim zdaniem lepsze niż te kupne bo sami nie dodajemy żadnych podejrzanych składników.

    Joanna F-a
  6. Pamiętam czasy jak jadło się Prince Polo w szkole. Wtedy Grześki miały tam takich murzynków na paczce ale poprawność polityczna zmienia szatę. Prince praktycznie pozostaje bez zmian na pakowaniu. W smaku bardzo dobry choć i bardzo słodki. Dawniej bardzo gładki teraz być może wyczuje się cukier między zębami.

    Sadyba
  7. Nawet lubię ten wafelek, fajna czekolada i jest dość dobry. Na pewno jeden z lepszych jakie są w sprzedaży. A wiecie że w innych krajach ten baton jest nazywany „Siesta” tylko w Polsce ma nazwę Prince Polo. Obecnie produkuje go firma amerykańska i jest go ogromny koncern żywnościowy. Dlatego ja już tego wafla nie kupuję, nie pozostało w nim nic polskiego.

    Adam Kros
  8. Dodam od siebie że OLZA robiła tylko wafle Prince Polo ale została kupiona przez zagraniczną markę i tyle na temat Cieszyna. Dlatego już nie ma to nic wspólnego jak pisze poprzednik z krajową produkcją. A tym samym nie warto tego już kupować. Bardzo mało jest teraz Polskich producentów żywności a szczególnie słodyczy jakie są znane. Prawie wszystko jest zagraniczne w tym kraju aż głowa mała. 90% tego co wydaje się Polskie jest już zagraniczne a ma tylko polskie nazwy małych brandów podległych obcym kapitałom.

    Dawid72
  9. Wafelek ten skończył się wiele lat temu, teraz to tylko już atrapa. Także już od lat go nie kupuję. Dlatego tylko Grześki bo to Polskie wafle i Polska firma je robi. W smaku lepsze i dla gospodarki też lepsze. I cenowo w sumie też lepsze a więc po co przepłacać obcym.

    Maxi

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.