Smartfon Allview X2 Xtreme – recenzja, Opinia i Test

Allview X2 XtremeSmartfon Allview X2 Xtreme to nowoczesny telefon jaki w pierwszym kontakcie od razu sprawia wrażenie dużego. Wykonanie korpusu z aluminium magnezu czyli metalu jest bardzo estetycznym oraz wysokiej jakości rozwiązaniem. Front posiada szkło hartowane gorilla trzeciej generacji. Tylna klapka telefonu jest wykonana z tworzywa sztucznego. Wadą jest bark możliwości wymiany baterii – jest ona wbudowana na stałe, więc gdy ulegnie awarii lub skończy się jej cykl żywotności cały telefon jest do wymiany.

Ogromna zaleta to możliwość używania dwóch kart sim jednocześnie. Także jest slot kart pamięci. W paczce z telefonem jest kabel jaki pozwoli łączyć urządzenie z tym co ma wtyczkę usb – pendrice czy dyski. Smartfon Allview X2 Xtreme posiadać ostrość matrycy rewelacyjnie dokładną. Moc urządzenia jest bardzo wysoka, nie będzie problemu z żadnymi aplikacjami nawet tymi bardzo wymagającymi. Wbudowana pamięć to aż 64 GB – jest to absolutna rewelacja w ówczesnych telefonach. Telefon ten także robi bardzo dobrej jakości fotografie. Ogólnie po testach należy wystawić Smartfonowi Allview X2 Xtreme opinię bardzo dobrą lub nawet wzorową. Drobne niedogodności takie jak brak podświetlenia klawiszy są niwelowane przez ogrom innych zalet.

4 komentarze

  1. Problemem Allview X2 Extreme jest to że ma tragicznie wykonany port usb który szybko ulega uszkodzeniu po kilku zaledwie miesiącach zwykłego ładowania, po czym serwis stwierdza ze jest to uszkodzenie mechaniczne nie podlegajace gwarancji i dodatkowo powodujace jej utratę.
    Przy takim podejściu firmy do serwisu i jakosci trzymałbym sie jednak z daleka.

    Marti
  2. Problemem Allview X2 Extreme jest to że ma tragicznie wykonany port usb który szybko ulega uszkodzeniu po kilku zaledwie miesiącach zwykłego ładowania, po czym serwis stwierdza ze jest to uszkodzenie mechaniczne nie podlegajace gwarancji i dodatkowo powodujace jej utratę.
    Przy takim podejściu firmy do serwisu i jakosci trzymałbym sie jednak z daleka.

    Marti

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.