Piwo Lech Shandy Lemon – Opinia

Piwo Lech LemonPiwo Lech Shandy Lemon to wersja piwa o smaku lemoniady cytrynowej. W składzie nie ma natomiast samej cytryny i jej soku a jest za to kwasek cytrynowy.

Całość jest mieszanką w zawartości 50 na 50 % lemoniady i piwa. Zawiera 2,6% alkoholu i jest pasteryzowane. Jest to bardziej wyczuwalny smak typowego piwa niż piw przeznaczonych dla kobiet czy lemoniady.

W składzie Lech Shandy Lemon znajdziemy: słód jęczmienny, piwo, zaprawa lemoniadowa (woda, syrop cukrowy, kwas cytrynowy jako regulator kwasowości, aromaty nie podane jakie, substancja słodząca suklaroza. Czyli sporo cukru oraz dość przeciętny skład – bez soku cytrynowego.

W smaku naszym zdaniem wypada one bardzo przeciętnie, nie możemy określić go jako dobre – choć jest to oczywiście kwestia indywidualnych upodobań. Cenowo jest to dość drogi produkt.

Raczej nie zdobył on dużego uznania konsumentów właśnie przez smak oraz dodatkowo cenę. W rzeczywistości nie wiadomo do jakiej grupy użytkowników był on kierowany – bardziej ku mężczyzną czy kobietom. Ogólnie była to na pewno produkcja mało trafiona przed producenta – czytając liczne komentarze o nim w sieci można dojść do wniosku że raczej nie było to smaczne piwo dla większości go kosztujących.

Produkt ten podsumowując nie wyróżnia się niczym szczególnym i naszym zdaniem nie jest warty polecenie. Ale warto ocenić go samemu i wyrobić sobie o nim własne zdanie. Zapraszamy do kolejnych tematów.

6 komentarzy

  1. Ja bym je nazwał „siki weroniki” a nie piwem, to syf a nie napój piwny. Nie polecam tego nikomu – szkoda na to własnych pieniędzy.

    Marasz
  2. Zwykłe byle jakie piwo jakie raz wypiłem i już go nie kupię. Bardzo przeciętne w smaku i tak samo z tego co widać we składzie. Raczej sobie warto coś takiego odpuścić.

    Biernat
  3. Moje zdanie w tej sprawie jest takie: beznadziejny smak i skład i samemu nie polecam tego czegoś. Kupiłem raz na imprezę u znajomych i już nie mam zamiaru.

    Kawowa
  4. Cóż mogę powiedzieć o tym piwie Lecha – jest to jak dla mnie zwykły sikacz na jaki absolutnie totalnie i mega mocno nie warto kupować i pić. Zwykłe byle co na jakie szkoda nawet ułamka ceny jaką życzy sobie producent. Lepiej kpić coś z lepszym składem a nie takie siki weroniki ze tak brzydko powiem – to nie piwo to bełt moim zdaniem.

    Wieczorny
  5. Panowie i być może Panie czy pił z was ktoś „siki weroniki” jak nie to warto kupić to „piwo” na pewno będzie coś zbliżonego. Także nie polecam tego trunku bo to strata gotówki. Lech dał plamę z tą linią shandy lemon – w składzie lipa i w smaku tak samo nie jest to warte ponownej próby. A więc ładnie podsumowując moje zdanie to można ująć to w jednym celnym słowie jakie brzmi – nie polecam – oczywiście tego pseudo piwa i pseudo oranżady zarazem.

    Pexival

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.