Dlaczego wchodząc do wody trzeba się opłukać

oplukanie w wodzieWejście do jeziora, rzeki czy morza  zawsze jest w pierwszym styku z wodą dość nieprzyjemne. Spowodowane jest to tym, że temperatura ciała jest dodatkowo nagrzana od słońca, sama zaś temperatura wody jest dużo niższa.

Uczucie zimna wody jest przejściowe do uśrednienia temperatury zewnętrznej skóry z wodą. Samo wejście do wody i zanurzenie się z pływaniem jest czynnością niebezpieczną o czym będzie dalej w temacie. Baseny dysponują natryskami z 2 powodów, pierwszy to funkcja higieniczna co jest oczywiste, drugi to przystosowywanie ciała do kontaktu z chłodniejszą wodą.

Wejście do wody powinno się zawsze wiązać z opłukaniem całego ciała. Tutaj w przypadku jezior chodzi o pobranie wody na ręce i nacieranie się wodę na rękach, klatce piersiowej i brzuchu. Jest to nie przyjemne ale przydatne, jeśli mamy zamiar pływać. Można od razu wskoczyć do wody po szyje na płytkiej wodzie i oszczędzić sobie nieprzyjemnego marznięcia, ale mogą z tego wyniknąć konsekwencje.

Brak powolnego przystosowywania ciała do wody i jej temperatury może doprowadzić po gwałtownym zanurzeniu do skurczu mięśni. Skurcz ten nie musi wystąpić od razu, może  nawet po 40 minutach pływania gdy jesteśmy ogrzani w wodzie. Skurcz jest zawsze reakcją napinającą mięśnie do granic mocnego bólu, w przypadku wody jest to reakcja na jej temperaturę.

Wchodząc do wody należy nie tylko się nacierać wodą ale także przez około 5 minut pozostawać przy brzegu. Po natarciu się zanurzamy cali w wodzie i poruszamy się, płynąc lub idąc w wzdłuż wybrzeża aby uniknąć niespodzianek. W przypadku skurczu na głębokiej wodzie bardzo dużo osób nie będzie w stanie wyjść na płyciznę o własnych siłach.

Co roku słyszymy w telewizji, radiu czy czytamy w prasie że ktoś się utopił a opinie o nich są że byli znakomitymi pływakami. Należy się zastanowić co się stało, jedni skaczą do wody z wysokości gdzie jest jej po kolana, inni pływają normalnie na głębokiej wodzie i łapie ich skurcz i to o nich zazwyczaj słyszymy.

Tak samo osoby wchodzące do wody szybko bez natarcia się i pływające daleko od brzegu – to także jednorazowi bohaterzy z telewizji. Naprawdę rzadko się zdarza aby osoba umiejąca pływać i zachowująca tą ostrożność o której tutaj pisze miała nieszczęśliwy wypadek.

Rada na koniec, jeżeli złapie nas dowolny skurcz kończyn to jedynym ratunkiem jest dryfowanie na plecach do brzegu z pomocą kończyn sprawnych – nie ma innego stylu pływania który nas wyratuje w takich okolicznościach, więc należy umieć pływać na plecach. Zapraszamy do pozostałych artykułów.